Pięknego złe początki

Każdy kiedyś zaczynał. Na przykład nauka jazdy samochodem. Ciężkie godziny we Fiacie Punto lub Maluchu to emocje niczym na ostatnim meczu Polskiej reprezentacji. Tego się nie zapomina. To zostaje wyryte w historii. Tak samo było ze snowboardem. Jako jeden z ekipy też kiedyś zaczynałem. A że ostatnio oglądałem stare zdjęcia z ferii zimowych to trafiłem na takie perełki. Postaram się po kolei opisać co się na nich dzieje. Bo dzieje się dużo!

przygotowanie

Przygotowania! Jak każdy wie przygotowanie do jazdy jest najważniejsze. Trzeba sprawdzić ślizg. Upewnić się, że krawędzie są ostre oraz zapiąć wiązania.

pozowanie

Gdy jesteśmy już sprawdzeni trzeba trochę przypozować. Fotka na fejsbunia lub instagram żeby znajomi zazdrościli. A co! Tylko ten koleś po prawej zepsuł wszystko. Dzieciarnia.

jedziemy

Strój to ważny element na stoku. Jak widać na fotce GoreTex`owe ciuchy to przereklamowany styl. Za duży polar w kolorze beżu oraz materiałowe spodnie a la bojówki podbiły serce niejednej kobiety. Kask jest dla amatorów. Widzieliście żeby prosy z wielkich produkcji jeździli w kaskach? To jest passe. Podobnie jak gogle.

freeride

Freeride. Esencja snowboardu. Wtedy też się śmigało. Powder nieziemski. Lekki kanadyjski puch. Niezły warun.

freestyle

Freestyle! Też był grany. Tutaj widać lądowanie po switch butter to regular nollie 270 on blindside switch up 450 out. Bez podpórki!

Jak widać było wszystko. Od freeride po freestyle. Nic się nie zmieniło. Jedynie więcej siwych włosów na głowie. Dodatkowo człowiek jakieś filmy kręci:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s