Kasprowy Wierch 28.02-2.03.2013

Wyprawa odbyła się na tzw. prognozę pogody. Wszystkie znaki na niebie wraz z naszymi pogodynkami wskazywały na przyjemne warunki. Biorąc pod uwagę naszego pecha do pogody to pomimo pozytywnych wiadomości z telewizji nie spodziewaliśmy się nie wiadomo czego. Widoczność na 20-30 metrów we mgle była opcją do przyjęcia. Innymi słowy bywało gorzej i już nic nas nie mogło zaskoczyć.
Odjazd2013-02-28 06.19.46
Start zaplanowaliśmy na noc ze środy na czwartek. Pełni werwy ruszyliśmy około 1 w nocy. Po drodze była wpadka z McDrive`m, który jak się okazało o 4 w nocy może nam zaserwować wysuszone hamburgery i colę bez gazu. A na Zakopiance zaatakowała nas taka mgła, że użycie tylnych świateł przeciwmgielnych uznaliśmy za jak najbardziej uzasadnione.
Przyjazd
Trochę zmęczeni, ale gotowi na atak o 7 zameldowaliśmy się na rondzie w Kuźnicach. Szybka zmiana ciuchów i już siedzieliśmy w wagonie kolejki na Kasprowy. To co zastaliśmy na górze było większym zaskoczeniem niż to co do tej pory widzieliśmy. W skrócie – PEŁ-NA LAM-PA. Taką widocznością i słońcem dawno nas matka natura nie uraczyła. Jakby dobrze się przyjrzeć to można było Warszawę zobaczyć, tak było pięknie.
Zjazd
Warunki poza trasą nieciekawe. W większości przypadków grudy śniegu lub zmarźnięta lodoszreń i (tutaj proszę wstawić inne mądre określenia typów śniegu np. przewiany gips), ale 2013-02-28 07.58.52kilka poza zjazdów z Gąsiennicowej i Goryczkowej zaliczyliśmy. Pod tym względem mogło być lepiej.
Na stoku natomiast cudnie i przyjemnie. Pomimo dużej ilości użytkowników stok był idealny do końcowych godzin działania kolejki. Lepszych warunków nie mogliśmy sobie wymarzyć.
Poza tym: zaliczyłem „fajnego” frontflipa, Kamil zaliczył małą, ale bolesną glebę a Marcin testował Majesty Dirty Bear wypożyczone od myski.pl.
Nagrywanie2013-02-28 07.59.38
Nasza poczciwa Hero 960 pierwszy raz miała styczność z takim słońcem. Czego rezultatem jest przepalona biel na 90% filmów. Niestety brak aktualizacji eliminuje tą kamerę na słoneczne wypady. Po prostu szkoda tych dodatkowych 90g na głowie jak i tak materiał będzie do wyrzucenia. Chociaż nie wszystko stracone. Może uda się jakoś go odratować w Sony Vegas.
Odpoczynek
Wypoczywaliśmy w Rezydencji Sienkiewiczówka. Niezwykle urokliwe i przyjemne miejsce. Miła obsługa. Sauna, z której nie omieszkaliśmy skorzystać. Poza małym incydentem w sobotę, z bramą, która nie chciała się otworzyć to było bardzo pozytywnie. Polecamy i pewnie kiedyś tam wrócimy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s