Marcina rozterki

Z mojej rozmowy z Marcinem wynika, że zaatakuje Kasprowy. Jeszcze w poniedziałek był Szczyrk, ale problem ze znalezieniem miejsca do spania zmusił go do zmiany planów. W Zakopanem jak zwykle nikogo nie ma. Zastanawiam się jak długo Kasprowy będzie zimą umierał. Przecież to nie może trwać wiecznie. W zeszłym roku byliśmy w kwietniu i było pusto. Teraz Marcin jedzie i wychodzi na to, że też będzie miał luz. Oby mu pogoda dopisała, oby nie zgubił kamery i oby wrócił cały i zdrowy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s