Dream Factory i kiepski Salomon

Po obejrzeniu Dream Factory uczucia mam mieszane. Niby piękne widoki, ciekawa historia Alaski i niesamowita jazda, ale nie ma tego czynnika X. Czegoś brakuje. A może mam za duże wymagania po All.I.Can czy Superheroes of Stoke. Pozostał mętlik w głowie. Tak czy inaczej można obejrzeć i nie będzie to na pewno stracony czas.

Druga sprawa to kolejny epizod z Salomon Freeski. Tutaj chłopaki chyba nie mieli pomysłu. Prędzej nadaje się to na dokument do Discovery. Nie polecam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s